ZANIM KUPISZ RASOWEGO PSA
 

Autorem tekstu jest Pani Magdalena Dach, członek ZKwP Oddział Bydgoszcz.

Artykuł został wydany przez bydgoski oddział Związku Kynologicznego w Polsce
w formie broszury.

Chcesz kupić psa?
Marzysz o czworonożnym przyjacielu?
Pamiętaj - pies to nie zabawka!
Pies to członek rodziny na następne kilkanaście lat.
Dlatego dobrze zastanów się, zanim podejmiesz decyzję.
Aby pomóc w dokonaniu wyboru psa
zapraszamy na wystawy psów,
na których nie tylko można spotkać przedstawicieli
kilkuset przeróżnych ras,
ale i porozmawiać z hodowcami - pasjonatami ras,
którzy odpowiedzą na wątpliwości i pytania.
Szczegółowy plan wystaw znajduje się na stronie
www.zkwp.pl w zakładce "wystawy"
Wystawy międzynarodowe w Polsce odbywają się
w takich miastach jak np:
Zielona Góra, Opole, Łódź, Rzeszów, Leszno, Kraków,
Warszawa, Częstochowa, Zakopane, Sopot,
Białystok, Wrocław, Poznań, Kielce, Lublin.
Oprócz międzynarodowych, są jeszcze wystawy krajowe(...)
 

Zanim kupisz rasowego psa...

Jeżeli marzysz o rasowym przyjacielu, wymarzyłeś sobie tego jedynego właśnie, proszę poświęć chwilę, aby przeczytać te kilka stron. Być może uchroni Cię to przed popełnieniem błędu, może nie padniesz ofiarą oszusta, a może zastanowisz się, czy to na pewno ten moment, w którym powinien pojawić się nowy członek rodziny. W gąszczu przepisów i zawirowań trudno zrozumieć co to jest rodowód, czym jest prawdziwa hodowla, gdzie szukać rasowego psa.

Marzyłam o psie...

Pies miał pomagać mi w pracy z dziećmi niepełnosprawnymi. Wiedziałam, że tylko pies rasowy (z w pełnym udokumentowanym pochodzeniem) zapewni mi taki charakter, jakiego potrzebuję. Rodowód miał zagwarantować, że to właśnie ta rasa i te cechy, których ja potrzebuję. Zaczęłam czytać, szukać, rozglądać się... I tak rozpoczęła się moja przygoda z hodowlą. Tak naprawdę miałam o wiele łatwiej, bo przed "magicznym" rokiem 2012 (zmiana Ustawy o ochronie zwierząt) były tylko psy z rodowodem lub bez. Niestety, nowa Ustawa zmieniła bardzo dużo i to na niekorzyść kupujących. Ciężko odnaleźć się w gąszczu Fundacji i Stowarzyszeń, których nagle wiele pojawiło się na polskim rynku. Bez przewodnika i pomocy ciężko odnaleźć się w natłoku internetowych ogłoszeń. A to dopiero początek...

Zanim zdecydujesz się na rasę...

Nie wybieraj psa, bo jest modny, bardzo Ci się podoba, sąsiad ma podobnego, albo dlatego, że ten z błękitnym genem jest jedyny i niepowtarzalny. Poczytaj o rasach, spróbuj odwiedzić hodowlę lub napisz do hodowcy - w dobie facebooka naprawdę nie jest to trudne. Poczytaj do czego stworzona została rasa - małe yorki, dzisiaj ubierane i czesane w kiteczki miały łapać szczury, kolorowe beagle jako psy gończe miały pomagać w polowaniu, a cudowne puchate husky na pewno dobrze nie popilnują Twojego domu, zaś błękitny gen niesie ze sobą wiele niemiłych niespodzianek... Takich historii jest więcej i dlatego warto poczytać, a później porozmawiać ze znawcami danej rasy.

Dlaczego ZKwP - czyli Związek Kynologiczny w Polsce?

Chociażby dlatego, że to najstarsza polska organizacja. Powołana jako organizacja zrzeszająca hodowców i miłośników psów już w 1938 roku, a rok Później przyjęta do Międzynarodowej Federacji Kynologicznej. Jako ciekawostka - już w roku 1948 zorganizowano I Ogólnopolską Wystawę Psów Rasowych we Wrocławiu. Dzisiaj ZKwP posiada 46 oddziałów terenowych i jako jedyna organizacja kynologiczna w Polsce jest członkiem Międzynarodowej Organizacji Kynologicznej (FCI), a rodowody psów są uznawane na całym świecie.

Więcej na temat Związku oraz organizowanych przez niego wystaw znajdziecie na stronie http://www.zkwp.pl/zg/ Wykaz oddziałów terenowych znajdzie na stronie: http://zkwp.pl/index.php/ct-menu-item-11 tam zawsze uzyskać możecie pomoc i wskazówki co do zakupu szczeniaka.

Co to jest PSEUDOHODOWLA?

Temat ostatnio bardzo modny, wiele się mówi o nim w mediach. Ale tak naprawdę na pierwszy rzut oka ciężko rozpoznać "pseudohodowcę" bo ogłaszane przez niego szczeniaczki będą "słodko" wyglądać na zdjęciach i łapać potencjalnego Nabywcę za serce. No i może cena będzie niższa. Z drugiej strony bardzo wysoka cena (np. "wyjątkowość nowej rasy", "nosiciel genu") też nie zagwarantuje psa z prawdziwym rodowodem. Dlatego zawsze można zapytać w jakim Oddziale jest zarejestrowana hodowla i sprawdzić tą informację dzwoniąc do konkretnego Oddziału ZKwP.

Pseudohodowcę poznasz po tym, co do Ciebie mówi i jak się zachowuje. Nie pokaże Ci hodowli. Nie pokaże Ci innych psów z hodowli. Nie pokaże papierów uprawniających go do hodowli zwierząt - zapewne powie, że szkoda mu czasu i pieniędzy, albo nie chce męczyć psiaków wystawami. Sprzeda psa bez umowy. Nie zapłacisz za psa tylko dokonasz zwrotu kosztów jego utrzymania. Kupisz smycz, pies będzie gratis. W ogłoszeniu często nie zobaczysz ceny, dowiesz się o niej dopiero telefonicznie. Wręczy Ci książeczkę zdrowia, mówiąc, że to wszystkie dokumenty rasowego psa. Wręczy ci rodowód, w którym będą puste pola lub "NN" (nieznany). Kiedy szczeniak zachoruje, sprzedawca zniknie lub będzie próbował wmówić, że pies zachorował u Ciebie. To także jest różnica - na prawdziwego hodowcę zawsze możesz liczyć i on zawsze będzie Cię wspierał - bo maluszek kupiony od niego, to tak naprawdę jego "dziecko".

Im mniej wiesz, tym łatwiej Cię oszukać!

Odpowiedzialny hodowca starannie dobiera zarówno zwierzęta do hodowli, jak i przyszłych właścicieli swoich psów. Pseudohodowcy jest bez różnicy kto kupi jego psy. Liczy się kasa i szybki zysk.

Co to jest pseudohodowla? Masowa wylęgarnia, gdzie pies wytwarzany jest szybko i taśmowo.Sprzedawany hurtowo w promocyjnej cenie. Wyeksploatowane psie matki to zwykle odpad poprodukcyjny. Zaniedbane, głodne,zastraszone i chore, eksploatowane po kres życia, umierają w haniebnych warunkach. Tylko części zwierząt udaje się pomóc.

psia mać
PIES HODOWLANY

Aby pies rasowy mógł być dopuszczony do hodowli, czyli legalnie rozmnażany, musi zostać oceniony przez sędziów kynologicznych na wystawach i otrzymać odpowiednio wysokie noty. W przypadku niektórych ras konieczne jest również przejście testów psychicznych lub wykonanie określonych badań, jak na przykład prześwietlenie na dysplazję. Wszystko to ma na celu zapewnienie, by rozmnażane były jedynie psy odpowiadające wzorcowi rasy, zdrowe i o dobrej psychice. Pies i suka dopuszczone do hodowli mają z tyłu rodowodu wpis: REPRODUKTOR lub SUKA HODOWLANA.

PO RODOWODOWYCH RODZICACH - Jeśli hodowca, twierdzi, że szczeniaki są po rodowodowych rodzicach, którzy nie byli nigdy wystawiani, ponieważ go na to nie stać, to bez znaczenia dla pieska, to ... lepiej poszukaj innej hodowli.

OSTATNI Z MIOTU - Bzdurą jest, że tylko część szczeniąt z miotu otrzymuje metryki - metryki otrzymują wszystkie maluchy.

PAPIERY DOŚLĄ POCZTĄ - Nie wierz również w to, że metryka zostanie Ci wysłana pocztą. Powinieneś ją odebrać razem z umową kupna psa. Wyjątkiem są rodowody eksportowe. Jeżeli pies zostaje sprzedany osobie mieszkającej poza granicami Polski i będzie rejestrowany w organizacji kynologicznej poza Polską, to na podstawie metryki wystawiany jest w Polsce Rodowód Eksportowy. Może się zdarzyć, że nabywca - przyszły właściciel zabierze psa i kopię metryki, a Rodowód Eksportowy zostanie mu dosłany pocztą.

KSIĄŻECZKA ZDROWIA PSA TO POTWIERDZENIE RASY - bzdura, książeczka jest tylko potwierdzeniem wykonanych odrobaczeń i szczepień maluszka i taką książeczkę powinien wydać każdy szanujący się hodowca. Warto jednak zweryfikować informacje w książeczce - niestety zdarza się, że pseudohodowcy sami wpisują nazwy lub wklejają metki leków, a później okazuje się, że szczeniak jest straszliwie zarobaczony lub nie był w ogóle szczepiony - w sytuacjach skrajnych kończy się to śmiercią malucha.

wzór metryki
METRYKA to psi akt urodzenia

Metryka jest czymś w rodzaju aktu urodzenia psa. Otrzymuje ją każde rasowe szczenię. Na podstawie metryki można wyrobić rodowód. W metryce zawarte są informacje takie jak: rasa, imię i przydomek hodowlany, data urodzenia, umaszczenie, numer tatuażu lub czipa, imiona i przydomki rodziców, dane hodowcy. Na podstawie metryki można wyrobić szczenięciu rodowód. Jeśli kupujemy psa za granicą, wówczas zamiast metryki otrzymamy rodowód eksportowy. Dzisiaj warto również sprawdzić, czy jest to metryka wydana przez Związek Kynologiczny w Polsce (ZKwP), gdyż tylko taki dokument uprawnia do wyrobienia w tej organizacji rodowodu i rejestracji psa, a także - dla chętnych - uczestnictwa w wystawach organizowanych przez ZKwP. Zarówno metryki, jak i rodowody innych krajowych organizacji nie są uznawane przez ZKwP, jak i przez światową organizację FCI (www.fci.be/en/).

RODOWÓD nie jest "świstkiem" tylko gwarancją przynależności psa do rasy

Udając się z metryką do oddziału Związku Kynologicznego w Polsce możemy wyrobić rodowód. Rodowód to powielenie danych z metryki. Można go wyrobić ale nie trzeba. Doświadczony hodowca dzięki zawartej w nim wiedzy może odpowiednio kojarzyć ze sobą pary rodzicielskie, wyliczać ich pokrewieństwo, omijać niechcianych przodków i wybierać psy z najlepszych linii hodowlanych. W wyrabianiu rodowodu nie przeszkadzają też wady dyskwalifikujące do dalszego rozrodu. Dlatego istotne jest, aby rodzice szczeniaka posiadali rodowód ZKwP - to gwarantuje nam, że maluch, którego chcemy kupić jest naprawdę psem rasowym.
Autor: https://www.facebook.com/psiamac

wzór rodowodu

Często słychać zdanie: "Jak miałam/em nie kupić tego biedactwa" pozostawienie go w tym miejscu oznaczało jego śmierć". Tylko właśnie w ten sposób napędza się pseudobiznes! Maluch został sprzedany, czas "wyprodukować" następne. Jeżeli widzicie psy zaniedbane, żyjące w złych warunkach zgłaszajcie to do odpowiednich władz — psy wraz z maluchami zostaną odebrane i przekazane do adopcji.

Co to jest rasa psa?

"Rasa psa - (...) grupa psów uznanych przez organizację kynologiczną za spełniającą wymogi ustalonego przez nią wzorca rasy, ukierunkowanego głównie pod kątem wyglądu zewnętrznego. Różne stowarzyszenia kynologiczne stosują różne kryteria podziału psów na rasy oraz (...) grupują rasy według swoich zasad, określonych we wzorcu rasy. Pojęcie rasy powstaje, kiedy grupa osobników należących do tego samego gatunku jest w stanie reprodukować się, konsekwentnie zachowując te same cechy, przy uwzględnieniu takich czynników jak środowisko, historia, geografia, czy użytkowość (...)"

(źródło: wikipedia)

Rasa psa to określony we wzorcu rasy typ psa. Wzorzec w dosyć dokładny sposób opisuje wygląd psa (łącznie z kształtem ucha, kolorem oka czy długością ogona i kątem nachylenia łap) oraz jego charakter. Pies, który ma dyskwalifikujące wady nadal jest psem rasowym, lecz nie zostanie dopuszczony do hodowli, aby tych wad nie powielać u następnych pokoleń. Ras psów jest ponad 500. Czasami różnice między dwiema rasami są naprawdę ledwie dostrzegalne, dlatego trzymanie się wzorca rasy w hodowli jest tak istotne. Decydując się na psa rasowego zazwyczaj to te określone cechy powodują, że wyciągamy ze swojego portfela wcale nie małą sumę i kupujemy tą małą, wymarzoną kuleczkę. Nie dajmy się więc oszukać i nie kupmy za bajońską sumę zwykłego kundelka.

Czym jest hodowla psa rasowego i jakie ma cele?

"Celem hodowli jest doskonalenie poszczególnych ras psów pod względem cech fizycznych, psychicznych i użytkowych z uwzględnieniem podstaw naukowych."

(Regulamin Hodowli Psów ZKwP, §3)

Hodowla psów rasowych to nie hodowla trzody chlewnej. Na pierwszym miejscu należy więc nadmienić, że NIE SŁUŻY ZARABIANIU PIENIĘDZY. Głównym celem hodowcy psa rasowego jest dalsze doskonalenie pokoleń pod względem genetycznym. Najpierw należy dokonać selekcji pod kątem przydatności psa do hodowli (w przypadku hodowli psa rasowego w Polsce jest to wystawa), następnie odpowiednio dobrać partnera (na pewno nie byle jak i byle jakiego) tak, aby szczeniaki dziedziczyły najlepsze cechy po swoich rodzicach.

Wystawy psów to nie targowisko próżności - to pierwsza selekcja psów do hodowli

Dokonują jej sędziowie kynologiczni na wystawach psów rasowych. Sprawdzają dokładnie czy pies spełnia wszystkie wymogi rasy oraz czy jest wolny od większych wad. Suka powinna otrzymać 3 oceny minimum bardzo dobre aby być suką hodowlaną, a pies 3 oceny doskonałe aby być reproduktorem. W przypadku niektórych ras wymagane są dodatkowe kwalifikacje: testy psychiki, próby pracy, badania w kierunku dysplazji.

Dyskwalifikacja psa z hodowli: Pies nie zostanie dopuszczony do hodowli jeśli ma znaczne odstępstwa od wzorca, wady dyskwalifikujące lub zbyt dużo drobnych wad. Istnieje wtedy zagrożenie, że wady będą powielane w kolejnych pokoleniach a kłóci się to z celem hodowli. Najczęściej wtedy taki pies jest traktowany wyłącznie jako „kanapowiec" albo (jeśli jest w posiadaniu nieuczciwej osoby) zostaje zarejestrowany w byle jakim klubie, gdzie nie sprawdza się uprawnień i rozmnażany w pseudohodowli.

Czym jest rodowód psa?

Rodowód psa jest jak dowód osobisty i mówi o pochodzeniu danego osobnika. Właściwie jesteśmy w stanie odtworzyć jego historię od początku. Rodowód mówi nam o tym, że rodzice i przodkowie naszego psa zostali dopuszczeni do hodowli, czyli spełniali wszelkie wymogi dla danej rasy.Rodowód daje nam gwarancję, że pies będzie taki, jakiego chcemy.Przecież wybierając daną rasę kierujemy się jakimiś przesłankami. Jeżeli kupujemy go z normalnej, zarejestrowanej hodowli to mamy praktycznie pewność, że będzie zgodny z opisem rasy. Jeśli zdecyduję się na zakup pieska z pseudo-hodowli, możemy mieć pięknego kundelka tylko z wyglądu nieco przypominającego nasze marzenie (ale np. strachliwego, chorowitego lub z wadami anatomicznymi). Owszem, zaoszczędzę 500 zł, ale przez 15 lat będziemy mieć kundelka, którego mogliśmy wziąć ze schroniska za darmo, dając mu wyczekany dom. Za to pseudohodowca dzięki nam zrobi sobie kolejne szczeniaki i kolejnym kundelkom zabierze potencjalne domy.

"Chcę rasowego, ale rodowód mi nie jest potrzebny"

Zawsze wtedy mówię: „To sobie kup psa rasowego a rodowód schowaj do szuflady". Nie ma obowiązku wykorzystywania rodowodu. Ba, nie ma nawet obowiązku wyrabiania rodowodu, jeśli nie jest Ci do niczego potrzebny. Rodowód jest tylko informacjądla Ciebie — potwierdzeniem, że pies jest rasowy. Jeśli podoba Ci się dana rasa, ale nie zależy Ci na posiadaniu idealnego jej przedstawiciela, to zaadoptuj podobnego ze schroniska. Jest mnóstwo fundacji i stowarzyszeń, zajmujących się znajdowaniem domów dla ofiar pseudohodowców. Tam jest właśnie wiele psów z rodowodami różnych organizacji,które nie spodobały się nowym właścicielom lub nie spełniły ich oczekiwań i teraz czekają na kochający dom. Pies bez rodowodu (metryki) ZKwP niczym się od nich nie różni, a zapłacisz za niego 800 -2000z1, zabierając możliwość posiadania domu temu schroniskowemu.

To, że dzisiaj mamy tyle wspaniałych ras jest tylko i wyłącznie efektem wielopokoleniowej pracy kynologów na całym świecie!Ktoś, kto tylko psa rozmnaża nie interesuje się tym, jakie będą szczeniaki. Jemu zależy na tym, by je mieć. Niestety dotyczy to również tych, którzy mają swoją suczkę, którą bardzo kochają. Jej szczeniaki też będą kochać i będą dbać o nie. Tylko po co to w ogóle robić, jak misji w tym żadnej nie ma, a tyle szczeniaczków czeka na dom w schronisku?Pamiętaj, że jeżeli nie stać Cię na psa rasowego, a bardzo pragniesz go mieć, to można się dogadać z hodowcą i albo kupić na raty, albo poczekać na szczenię, które z jakiegoś powodu (np. zęba, błędnego umaszczenia) nie będzie się nadawało na wystawy czy do hodowli. Takie szczeniaczki jako "pety" (zwierzaki domowe) są sprzedawane wyłącznie do kochania, na kolanka i po niższej cenie. PAMIĘTAJMY, że zdrowie psa jest najważniejsze. Hodowla psów to nie jest zabawa - naprawdę trzeba mieć ogromną wiedzę, żeby być dobrym hodowcą. Nie kupujcie psów od laików albo oszustów, którzy będą Was karmić mitami nt rasowości, zdrowia i rodowodów. Pies to poważna sprawa i powinno się go kupić od poważnego hodowcy, dla którego dobro psa jest na 1 miejscu i przede wszystkim zna się na rasie, którą hoduje. W innym wypadku ratujmy psiaki z przepełnionych schronisk!

JESLI KUPOWAĆ, TO TYLKO RASOWEGO - JEŚLI NIE, TO ADOPTOWAĆ!

autor: http://www.nie-taki-pies.pl
Dlaczego pies z metryką/rodowodem ZKwP tyle kosztuje?

Wyliczenia na podstawie rasy cavalier king charles spaniel - autor Mirosława Gajewczyk:
Aby mieć szczenięta trzeba najpierw kupić suczkę więc:

  • zakup suki-wydatek około 3000 zł (bardzo średni i wcale niewygórowany-za dobrą suczkę z zagranicznej hodowli można zapłacić i 2500-3000 euro)
  • odchowanie jej do wieku tych mniej więcej 20 miesięcy (żeby była gotowa do krycia - wszystko przy założeniu, że sunia nie choruje i nie ma w związku z tym nieprzewidzianych wydatków
  • karma - duży worek raz na kwartał-to ok. 170 zł x 6 =1020 zł
  • szczepienia przez ten czas 2x20 zł (wścieklizna) + 2x70 zł ( szczepienie ogólne)
  • odrobaczanie - raz na kwartał - 6x5 zł = 30 zł
  • zabezpieczenie p. pchłom i kleszczom przez te półtora roku - powiedzmy około 176 zł (22z1 x 8-licząc tylko miesiące "ciepłe")
  • wystawy - przyjmijmy to minimum czyli 3 wystawy wymagane do "hodowlanki" (rzadko który hodowca na tym poprzestaje) - średnio 100 zł za 1 wystawę plus drugie tyle koszty dojazdu = 600 zł
  • członkostwo w ZKwP - 70 zł rocznie razy dwa (nie da się zapłacić za pół roku) -140 zł
  • badanie suczki (serce + rzepka) najtaniej licząc razem - 100 zł

Mamy suczkę gotową do krycia a nasze wydatki do tej pory zamykająsię kwotą 5246 zł
Teraz zabieramy się za krycie i jego koszty:

  • progesteron (25 zł) razy dwa = 50 zł
  • koszt krycia wraz z dojazdem (to już baaaaardzo orientacyjne i w sumie dla większości zapewne - mocno zaniżone) = 2000 zł
  • badanie usg 50 zł

Huurrra - będą szczeniaki! (optymistycznie, bo często płacimy za krycie, a krycie...puste) przyjmijmy, że miot liczy sobie 4 sztuki, odbył się siłami natury i bez komplikacji (i co za tym idzie - dodatkowych kosztów)

  • wyżywienie suki plus maluchów do końca odchowu - jakieś dwa worki karmy razy 170 zł/worek = 340 zł
  • trzykrotne odrobaczenie wszystkich bąbli 3x5 zł x 4 = 60 zł
  • pierwsze szczepienie - 30 zł x 4 =120 zł, drugie szczepienie - 60 zł x 4 = 240 zł,
  • czipy - 30 zł x 4 = 120 zł
  • przegląd miotu wraz z metrykami 152 zł

Razem koszty krycia i odchowu malców wynoszą 3132 zł.

Po dodaniu kosztów zakupu i odchowu suczki mamy niebagatelna kwotę 8378 zł.

Oczywiście - krycie może się "nie udać", albo może urodzić się nam jeden szczeniak (i to domiś na przykład, czyli pies niewystawowy i niehodowlany), karmić można droższą i tańszą karmą, zapłacić więcej za badania, szczepienia itd. a poród może trzeba będzie rozwiązać poprzez cesarskie cięcie. W innych rasach psiaka możemy kupić już od 1000 zł - czasami wystarczy poszukać, popytać...

I nigdzie tutaj nie podałam kalkulacji i wyceny pracy i czasu jakie hodowca wkłada w odchów maluchów, ani kosztów (psychicznych) jakie ponosi kiedy "coś pójdzie nie tak" i traci maluchy na przykład... Nie ma tu także wyceny kosmetyków, legowisk, smyczy, obroży, proszku do prania, wody, energii elektrycznej, papierowych ręczników i całej masy innych niezbędnych rzeczy i sprzętów.

Pseudohodowcy bardzo często (zazwyczaj) rozmnażają zwierzęta "nie do końca zgodne z wzorcem rasy", nie badają zwierząt, odchowują je byle gdzie i byle jak, bardzo, bardzo "okrawają" wydatki na profilaktykę zdrowotną, żywienie (zarówno dorosłych psów ,jak i odchowywanych szczeniąt), pielęgnację itd o badaniach nawet nie wspomnę. Dlatego to jest najlepszy dowód na to, że na hodowli psów nie da się zarobić! To jest hobby, pasja a nie sposób na życie. Mówimy oczywiście o hodowlach ZKwP!

Mam nadzieję, że te kilka stron chociaż trochę przybliży tematykę. Będąc świadomi nie staniemy się ofiarami oszustów. I może chociaż trochę przyczynimy się do zmniejszenia ilości bezdomnych psów - bo największymi ofiarami pseudohodowli są psiaki, które nie spełniwszy oczekiwań nowych "właścicieli" trafiają do schronisk. I pamiętajmy - zakup psa to tak naprawdę dopiero początek naszej drogi. Warto zainwestować swój czas, aby dobrze poznać psiego członka naszej rodziny i jego psi język - a wtedy wszyscy będziemy o wiele bardziej szczęśliwi.

Bardzo dziękuję autorce blooga "Nie taki pies, jak go malują" oraz autorom "Psia-mać" za możliwość skorzystania z ich tekstów i grafik i dziękuję wszystkim, którzy przemęczyli się i przeczytali ten tekst dzieląc się swoimi uwagami i spostrzeżeniami - dzięki Wam mam nadzieję, że ten tekst jest lepszy.

Tego ostatniego tekstu nie znam, krąży anonimowo po internecie ale jakże jest prawdziwy:

Jeśli kupujesz psa od hodowcy, który kocha swoje psy,
kupujesz znacznie więcej niż szczeniaka.
Kupujesz dni, tygodnie, miesiące obaw i prawdziwego szczęścia.
Kupujesz momenty strachu i miłości. Nie kupujesz tylko psa.
Kupujesz kawałek serca, duszy i spory okres czyjegoś życia.
Zaangażowanie, pasja i miłość naprawdę nie mogą kosztować 500 zł
by mogły być prawdziwe.

Nie kupuj od pseudohodowców!

Magdalena Dach, Członek ZKwP Oddział Bydgoszcz